#37 Pyrabar

★★★★★★★☆☆☆
Ziemniak ziemniakowi nierówny



Pierwszy raz Maciek zawitał do Pyra Baru w lipcu - fotki są z naszej wspólnej, też wakacyjnej wizyty. Jeszcze był czynny ogródek!

═══════ Maciek ═══════

Byłem tu kilkukrotnie i mam mieszane uczucia. Podczas pierwszej wizyty byłem zadowolony, ale następne razy były coraz słabsze. Próbowałem zboczka, gulasz, placki ziemniaczane, zupę, kompot, ciasto. Zboczka wziąłem dwukrotnie – raz był super, solidna zapiekanka z boczkiem. A za drugim razem coś było nie tak, inny kucharz? Inne ziemniaki?



Pozytywy: pomysł na knajpkę, ceny – da się najeść za 12zł.

Podsumowując: pewnie jeszcze tu wpadnę na szybki lunch.



═══════ Ola ═══════


Byłam w Pyrze raz – Maciek zachwalał Zboczka. Zapiekanka okazała się jednak przeciętna – liczyłam na pyszne, pieczone ziemniaki z boczkiem, cebulką, śmietaną. O wiele smaczniejszy był deser – wielki kawał tarty z malinami za ok. 7zł. Pyszna, gruba warstwa malin na czekoladzie, mniam!



Gdybym pracowała bliżej tej knajpki, wpadałabym tu czasem na lunch.


Komentarze